Kaśka Sochacka

W dobie stadionowego, momentami pstrokatego popu, na polskiej scenie pojawiła się artystka, o której muzyce napisano, że dla niej chciałoby się mieć złamane serce. Ładunkiem emocjonalnym swoich piosenek, Kaśka Sochacka mogłaby obdzielić całe pokolenie twórców. Słodko-gorzkie teksty cudownie skomponowanych utworów stały się przepisem na ogromny sukces. Nikt tak nie pisze i nie śpiewa o „wszystkich najpiękniejszych smuteczkach”, jak autorka znakomitej, pokrytej platyną płyty „Ciche Dni”.